Historia modlitwy różańcowej

Jest jedną z modlitw, która cieszy się największą popularnością wiernych. Odmawiają ją dzieci, osoby starsze, duchowni i wszyscy, którzy chcą chociaż przez chwilę znaleźć się bliżej Boga. To także ulubiona modlitwa Jana Pawła II.

Z pewnością doskonale wiecie już o czym mowa. Oczywiście o różańcu, który właśnie w październiku obchodzi swoje święto.

Fundament różańca

Zanim przyjrzymy się bliżej historii modlitwy różańcowej wspomnijmy o pochodzeniu dwóch modlitw znanych przez każdego katolika, których nie może zabraknąć przy jej odmawianiu:
roz_drewo_drut_jasny3.jpg - Ojcze Nasz – to pierwsza modlitwa Chrześcijan, którą przekazał nam sam Jezus. W odległych wiekach mnisi i duchowni odmawiali ją nawet po kilkaset razy dziennie.
- Zdrowaś Maryjo – powstała w odpowiedzi na potrzebę wiernych, pragnących w modlitwie zwracać się nie tylko do Chrystusa ale również do Jego Matki. Do XII wieku składała się tylko z pozdrowienia anielskiego. Następnie dołączono do niej słowa świętej Elżbiety. Słowa skierowane do Maryi przez wiernych zostały natomiast dodane po Soborze Trydenckim w XVI wieku. Wówczas ukształtowała się wersja ostateczna modlitwy.

Wieniec róż dla Maryi

pudelko_d2_jut_81.jpg Nazwa „różaniec” w dosłownym tłumaczeniu oznacza wieniec róż. Róże to z kolei kwiaty poświęcone Matce Boskiej. Jeszcze w średniowieczu panowało przekonanie, że kwiatami obdarowywane są osoby szczególnie ważne w naszym życiu. Odmawianie modlitwy różańcowej to swoiste „duchowe” kwiaty, jakie możemy ofiarować Maryi. Z samym pojęciem różańca związana jest również legenda o leniwym młodzieńcu. Jedyną pożyteczną rzeczą, którą robił w życiu było codzienne plecenie wianka z róż i ozdabianie nim figury Matki Boskiej. Dodajmy, że wieniec z róż w XIII wieku nazywano różańcem. Łaska Boska sprawiła, że młody człowiek wstąpił do zakonu, jakkolwiek za murami klasztoru nie mógł codziennie zbierać kwiatów na wieniec. Nosząc się z zamiarem opuszczenia klasztoru trafił na mnicha, który poradził mu, aby zamiast róż ofiarował Maryi słowa modlitwy, które równie mocno odzwierciedlą jego wiarę i miłość. Od tej chwili młodzieniec 50 razy w ciągu dnia odmawiał „Zdrowaś Maryjo”.

Droga do świętości

roz_kamien_zoisyt_rubin.jpg Cykliczne powtarzanie modlitwy znajduje swoje źródło w słowach świętego Pawła, który zachęcał do nieustającej modlitwy. Z tej racji nie tylko duchowni, ale także ludzie świeccy głęboko wierzący odmawiali po kilkanaście, a nawet kilkaset razy na dzień tę samą modlitwę. Pustelnik Paweł z Teb, aby nie pomylić się w rachunkach, kładł na swoich kolanach 300 kamyków. Po odmówieniu modlitwy za każdym razem zrzucał jeden z nich. Inni wierni z kolei związywali supły na sznurku lub nawlekali na niego rozmaite paciorki, kamienie, czy kawałki drewna pomagające w odliczaniu i umożliwiające pełne skupienie się na modlitwie.

Różaniec w walce z herezją

roz_koronka_lzy_nb.jpg Za prekursora modlitwy różańcowej uważa się świętego Dominika – zakonnika żyjącego w XIII wieku, którego misją było nawracanie heretyków we Francji. Duchowny przebywał w miejscach, gdzie ilość niewiernych była szczególnie duża, tłumaczył im zawiłości nauki Chrystusa, uczył modlitw, wygłaszał płomienne kazania, jakkolwiek skuteczność jego czynów była bardzo niska. Zwątpiwszy w swoją moc jako kaznodziei udał się do lasu w pobliżu Tuluzy, gdzie gorąco modlił się przez trzy dni i trzy noce. Gdy z wyczerpania stracił przytomność ukazała mu się Matka Boska i poprosiła o odmawianie Psałterza Maryi, który według jej słów miał przełamać upór niewiernych. Święty Dominik udał się do kościoła w Tuluzie, gdzie po raz pierwszy zaczął nawoływać do odmawiania pierwotnego różańca. Warto wspomnieć, że różaniec ten różnił się od tego, który towarzyszy nam obecnie – w ramach modlitwy odmawiano 150 razy „Zdrowaś Maryjo” i 15 razy „Ojcze Nasz”.

Różaniec – duchowa broń w walce ze złem

49_roz_bran_oliwne_hem.jpg  Modlitwa różańcowa szybko zyskała popularność stając się nie tylko modlitwą wspólnotową, ale również osobistą.  W połowie XV wieku zaczęły tworzyć się również skupione wokół niej bractwa różańcowe. Zyskała także aprobatę kościoła, stając się swoistą bronią w walce z heretykami. Doskonałym przykładem jej skuteczności jest zwycięska bitwa morska chrześcijan z muzułmanami pod Lepanto. W 1571 roku ogromna flota islamistów ruszyła na podbój Europy. Panujący wówczas papież Pius V wezwał wszystkich katolików do odmawiania modlitwy różańcowej. 7 października, po zaciętej bitwie, wojska Świętej Ligii zwyciężyły Turków. O sukcesie zadecydowała nieoczekiwana zmiana pogody, która uniemożliwiła wojskom muzułmańskim wykonywanie manewrów na otwartym morzu, zatrzymując tym samym inwazję islamistów. Wenecjanie chcąc uczcić wydarzenie wybudowali świątynię, w której zamieścili napis: „Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maria różańcowa dała nam zwycięstwo”. Z kolei papież Pius V ustanowił dzień 7 października świętem Matki Boskiej Różańcowej. Z kolei papież Klemens XI, wielki propagator różańca, po zwycięstwie nad Turkami pod Belgradem postanowił rozszerzyć święto na cały kościół. Kontynuacją tych działań był dekret papieża Leona XIII, w którym zachęcał do odmawiania różańca przez cały październik. Do Litanii Loretańskiej dodał natomiast słowa: „Królowo Różańca Świętego, módl się za nami”.

Modlitwa różańcowa dla każdego

38_roz_bran_fanciszek2.jpg   O tym, że modlitwa różańcowa jest szczególnie polecana Matce Boskiej świadczą także sceny z wielu objawień. Ukazująca się śmiertelnikom Maryja niemal za każdym razem wzywa do odmawiania różańca. Nie zapominajmy, że do popularyzacji modlitwy różańcowej przyczynili się także święci kościoła katolickiego, między innymi święty Stanisław Kostka, święty Franciszek Salezy, czy święty Jan Bosko, który polecił codzienne odmawianie cząstki różańca nie tylko rodzinom zakonnym, ale również swoim wychowankom.