Ks. Jan Twardowski

">

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny – kiedy modlimy się za dusze zmarłych?

Można odejść na zawsze, by stale być blisko… Ks. Jan Twardowski

Jest taki jeden dzień w roku, w którym świat na chwilę się zatrzymuje. A my razem z nim. Spoglądamy za siebie, mając nadzieję, że zobaczymy tych, których już z nami nie ma. Naszych bliskich, przyjaciół znajomych, a czasem zupełnie obcych ludzi, którzy odegrali w naszym życiu ważną rolę. I chociaż zdajemy sobie sprawę z tego, że są nieobecni materialnie, czujemy ich obecność. Tak właśnie działa wiara. Kościół jednoczy nas wszystkich – tych na Ziemi i tych, którzy są przy Bogu lub do Niego zmierzają. W ten sposób śmierć nie oznacza końca życia. Dzięki temu, że Jezus odkupił za nas grzechy, życie trwa wiecznie. Warto o tym pamiętać, szczególnie kiedy zbliża się listopad. Miesiąc rozpoczyna się jednym z najważniejszych świąt w Kościele Katolickim. Dzień Wszystkich Świętych, nie bez znaczenia, jest nazywany Jesienną Wielkanocą. Jest niemal tak samo ważny jak święto upamiętniające Zmartwychwstanie Jezusa.

Dzień Wszystkich Świętych – czas modlitwy do tych, którzy uzyskali zbawienie

A jak Wy obchodzicie Dzień Wszystkich Świętych? Chodzicie na groby, ustawiacie na nich kwiaty i zapalacie znicze? Taki zwyczaj zadomowił się w Polsce, ale pamiętajcie, że jest to dzień, w którym najważniejsze jest uczestnictwo w Mszy Świętej. Dlaczego? Ponieważ, jak sama nazwa wskazuje, to właśnie 1 listopada wspominamy Wszystkich Świętych, czyli tych, którzy dostąpili chwały niebieskiej. Modląc się do nich, prosimy ich o to, aby wskazywali nam drogę do świętości. Opiekowali się nami i wstawiali się za nas przed Bogiem. Dzień Wszystkich Świętych jest więc świętem, w którym oddaje się cześć tym, którzy na pewno zostali zbawieni i są teraz w niebie, blisko Boga.

Dzień Zaduszny – czas modlitwy za zmarłych

Kiedy więc modlimy się za naszych bliskich, co do których nie mamy pewności, że osiągnęli zbawienie? W Dzień Zaduszny, potocznie nazywany „Zaduszkami” i obchodzony 2 listopada. To właśnie wtedy najlepiej wybrać się na groby i pomodlić za dusze przebywające w Czyśćcu. Dlaczego jest to tak istotne? Ponieważ naszą modlitwą możemy pomóc im dostać się do Nieba tak, aby już na wieczność byli blisko Boga. Pamiętajmy jednak, że w Dzień Zaduszny, podobnie jak we Wszystkich Świętych, również możemy udać się do kościoła na Mszę Świętą. Chociaż nie jest ona obowiązkowa w „kalendarzu katolika”, to przecież wszyscy wiemy, że modlitwy nigdy nie jest za dużo.

Sposoby celebrowania listopadowych świąt

Dzień Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny mają też inne tło społeczne i historyczne. O ile pierwszy jest dniem wolnym od pracy, o tyle 2 listopada nie jest oznaczony „czerwoną kartką”. Z tego właśnie względu w Polsce narodził się zwyczaj, że zamiast w Zaduszki, odwiedzamy groby bliskich we Wszystkich Świętych. Ponadto jest to świetny czas na spotkania z rodziną – również tą, którą dzielą nas niejednokrotnie setki kilometrów. Wspólnie spędzone chwile, wspominanie zmarłych członków rodziny, uśmiech i radość płynąca z bycia razem także są ważnym aspektem Dnia Wszystkich Świętych.

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny – tło historyczne

Wiecie już czym różni się Dzień Wszystkich Świętych od Dnia Zadusznego, czas więc na garść historii. Aby lepiej zrozumieć ideę pierwszego z nich, przypomnijmy, że w początkowym okresie chrześcijaństwa nie oddawano czci nikomu poza Bogiem w Trójcy Świętej Jedynym. Z biegiem lat zwyczaj zaczął ewoluować. Obiektem kultu stała się więc Najświętsza Maryja Panna, jako Matka Boża. Narodził się też kult św. Michała Archanioła. W I wieku naszej ery, w okresie prześladowań chrześcijan, zaczęto oddawać cześć męczennikom. Dzień ich śmierci był wówczas uważany za dzień ich narodzin dla Nieba. I w tym właśnie dniu składano im modlitwy. Około V wieku kult prywatny zaczął przeradzać się w powszechny, uznawany w wielu miejscach w Europie. W ten sposób narodził się Dzień Wszystkich Świętych ustanowiony w 935 roku przez papieża Jana XI na 1 listopada.

Z kolei dzień, w którym wspominamy zmarłych został wprowadzony nieco później – w 998 roku przez św. Odyliona, opata benedyktynów w Cluny we Francji. Zarządzono wówczas, że 2 listopada każdego roku chrześcijanie będą modlić się za dusze zmarłych i w ten sposób pomagać im osiągnąć zbawienie. Zwyczaj ten został oficjalnie zatwierdzony przez Kościół Katolicki w XIII wieku. Wtedy również, podczas soboru w Lyonie, zatwierdzono prawdę o istnieniu czyśćca jako dogmat. Z kolei podczas Soboru Trydenckiego oficjalnie uznano, że duszom cierpiącym w czyśćcu żywi mogą pomagać modlitwą.

Listopad zbliża się wielkimi krokami. Dlatego zachęcamy Was, aby dobrze przygotować się na jego nadejście. Oprócz porządkowania i dekorowania grobów, pamiętajcie o modlitwie do Wszystkich Świętych i za zmarłych bliskich. Odmówcie w ich intencji różaniec albo skorzystajcie z modlitw, sięgając po modlitewnik. W ten sposób sprawicie, że będą żyć wiecznie – w Niebie i w Waszych sercach.

In2